Popularne artykuły

Stres zostawić za drzwiami

2016-08-22 12:00:00 (ost. akt: 2016-08-18 13:56:36)
Stres zostawić za drzwiami

Zdjęcie jest tylko ilustrajcą do tekstu

Autor zdjęcia: pixabay.com

Pierwsze dni w szkole z pewnością są stresujące. Z Kamilą Drozd, nauczycielką oraz pedagogiem rozmawiamy o tym, jak przygotować się do pójścia do szkoły i dobrze przeżyć nie tylko ten pierwszy dzień, ale w ogóle dobrze sobie radzić.

Pierwszy dzień w szkole z pewnością może łączyć się z dużym stresem przeżywanym nie tylko przez ucznia, ale także przez jego rodziców czy opiekunów. O tym jak sobie radzić z tym problemem rozmawiamy z Kamilą Drozd, pedagogiem. Rozmawia Wojciech Kosiewicz.

— Odliczamy dni do pierwszego września, bo nasze dziecko idzie do pierwszej klasy. Jak się do tego przygotować?
— Warto odpowiednio nastawić dziecko i na ten temat wcześniej z nim porozmawiać. Opowiedzieć mu o szkole, czym się różni od przedszkola i co w niej będzie się działo. Może powspominać z nim swoją własną szkołę z czasów dzieciństwa i powiedzieć mu o tym, że można w niej poznać przyjaciela na całe życie. Sama mam przyjaciółkę jeszcze z czasów podstawówki. Dobrze byłoby wziąć dziecko na spacer czy przejażdżkę i pokazać mu budynek szkoły wcześniej. Wypada powiedzieć, że oprócz nauki spędzi czas na zabawie i ciekawych wycieczkach. Wiele radości dziecku może sprawić kompletowanie wyprawki wspólnie z rodzicem. Na pewno nie należy dziecka straszyć szkołą czy nauczycielami.

— Co wówczas, jeżeli dziecko będzie miało problem z aklimatyzacją?
— Wypadałoby, aby pierwszego dnia razem z dzieckiem do szkoły poszli rodzice. Jeżeli nie mogą, niech to będzie babcia czy dziadek, czyli ktoś do kogo dziecko ma zaufanie i przy kim czuje się bezpiecznie. Jeżeli jest taka możliwość, to w pierwszych dniach odebrać je wcześniej, aby zbyt długo nie zostawało na świetlicy. Chodzi o to, aby stopniowo przyzwyczajało się do nowego miejsca.

— Długie pożegnania są chyba nie na miejscu?
— Nie ma co przedłużać i w miarę szybko pożegnać się z dzieckiem. Kiedy wejdzie do klasy, nauczyciel na pewno się nim odpowiednio zajmie i podczas zabawy z rówieśnikami nie będzie tęskniło. Warto powiedzieć dziecku o której się go odbierze. Dobrze, żeby wiedziało, kiedy rodzic wróci, aby się nie stresowało.­

— Pierwsze zajęcia w klasie pierwszej to raczej zabawa...
— Dobrze, aby nauczyciel poznał swoich nowych uczniów, a dzieci poznały się między sobą. To wzajemne oswajanie trwa właściwie od września do grudnia. Jeżeli chodzi o naukę, to dzieci przede wszystkim poznają litery i cyfry. Obowiązkowe jest opanowanie podstawy programowej, z którą można zapoznać się na stronach Ministerstwa Edukacji Narodowej.

— Klasa czwarta to również duża zmiana dla dziecka. Nie wiadomo, czy nie większa od przejścia z przedszkola do pierwszej klasy...
— Na pewno jest to wielki przeskok. Więcej przedmiotów, nowi nauczyciele i większe wymagania to często zaskoczenie dla uczniów i samych rodziców. Na początku trudno jest się w tym wszystkim dzieciom odnaleźć. Nie zawsze uczeń, który miał szóstki w klasie trzeciej, zostaje tym samym prymusem również w czwartej klasie. Ważne, aby rodzice byli na to przygotowani i nie mieli zbyt wielkich oczekiwań. Nie obciążali dziecka w tym czasie za bardzo zajęciami dodatkowymi i... swoimi ambicjami. Ono powinno mieć również wolny czas tylko dla siebie, aby pobyć z rówieśnikami i się zrelaksować. Życie w ciągłym napięciu nie sprzyja rozwojowi.

woj

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB