Popularne artykuły

Maturalne zaklęcia magiczne

2016-04-29 12:00:00 (ost. akt: 2016-04-28 11:10:12)
Maturalne zaklęcia magiczne

Autor zdjęcia: pixabay.com

Wszystkiego nauczyć się nie da. Jeżeli ktoś mówi, że opanował cały materiał, to jest zwykłym kłamczuszkiem. Możemy za to być bardzo dobrze przygotowani albo przygotowani mniej więcej. Niektórzy próbują niekonwencjonalnych metod.

Jeżeli odpuściliście sobie jakiś temat, dajmy na to kongres wiedeński, to na pewno macie nadzieję, że nie traficie na pytania na temat sytuacji Polski na tejże konferencji, o której wiecie mniej więcej tyle, co o daniach charakterystycznych dla kuchni austriackiej. Wszystko przez to, że zamiast powtarzać wybraliście drogę relaksu. Jednak im bliżej polskiego i całej reszty, to stres coraz większy i mimo że chciałoby się nadgonić materiał, to nawet kawa już nie działa.
W takiej sytuacji zostają jedynie gusła, magia i wszelakie przesądy stosowane przez całe pokolenia maturzystów. Zacznijmy od najbardziej znanego — po studniówce nie powinno się obcinać włosów. — Sam nie obcinałem włosów od balu maturalnego. Co mnie tak strasznie wkurzało, bo miałem już dosyć tych kudłów! — opowiada Paweł, który maturę zdawał w 2003 roku. — Od razu po zdanym ostatnim ustnym pojechałem do domu. Wziąłem maszynkę i ogoliłem włosy na zero — wspomina 32-latek. Kolejnym popularnym przesądem jest to, że powinniśmy włożyć pod poduszkę materiały naukowe. Dzięki temu tajemne moce ukryte w wyrazach miałyby jakimś cudownym sposobem trafić do głów niekoniecznie zakutych i odpornych na wiedzę.

Czy to dobry sposób dla szkolnych maruderów? — Ja tak zrobiłam. Przez cały tydzień przed maturą spałam z repetytorium pod głową. Nie było to najwygodniejsze, ale jakoś udało mi się zdać — opowiada Kasia, która dwa lata temu podchodziła do matury. — Nie wiem, czy mi to pomogło, ale jakoś mogłam się spokojnie nie uczyć. Teraz wolę być jednak jak najlepiej przygotowana— dodaje, uśmiechając się, teraz już studentka ekonomii. Poza tymi podstawowymi przykładami maturalno-naukowej magii mamy też kult przedmiotów: słoniki, małpki, szczęśliwe długopisy czy ulubione skarpetki w podręczniki do wiedzy o społeczeństwie. Każdy z tych małych przedmiotów posiadających niesamowitą moc ma pomóc w trafieniu w pytania. Bardziej zapobiegliwi maturzyści na pewno już w trakcie matury pomyśleli o tym, że jednak mogą nie wyrobić się z powtórzeniem materiału i na studniówce oprócz eleganckiego stroju założą czerwoną bieliznę. To prawdopodobnie najbardziej znany i powszechny przesąd związany z maturą. Ale czy skuteczny?

Nasza redakcja nie ręczy za to, że przytoczone tu przykłady pomogą wam w zdaniu matury. Jedynym sprawdzonym sposobem na udane egzaminy jest systematyczna nauka. Im bardziej będziemy przygotowani, tym mniejsza jest szansa na to, że nie trafimy z pytaniami.

kraw

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB