Amerykański naukowiec o epidemii Zika: Wirus powoduje dwie groźne choroby

2016-01-27 09:10:54 (ost. akt: 2016-01-27 11:12:45)

Prawdziwa epidemia wirusa Zika wybuchła na początku 2015 roku, gdy dotarł on do Brazylii. Najszybciej rozprzestrzeniał się na północno-wschodnich obszarach tego kraju. Dotychczas zaraziło się tam nim ponad 1,5 mln osób.

Amerykański naukowiec o epidemii Zika: Wirus powoduje dwie groźne choroby

Autor zdjęcia: STORYFUL/x-news

Epidemia szybko zaczęła się  rozprzestrzeniać na inne kraje Ameryki Łacińskiej i Karaibów. Dziś wirus obecny jest w 13 krajach, jednak ta liczba rośnie.

Głównym źródłem zakażeń są komary, które wirusem zakaziły większość jego ludzkich nosicieli. Jednak wirus Zika jest nietypowy - obecny jest także w ślinie i spermie zakażonych osób. Istnieje zatem niebezpieczeństwo przenoszenia wirusa drogą kropelkową i poprzez kontakty seksualne.

Wiemy też już, że u większości zarażonych nie występują nasilone objawy. Nie zdają sobie sprawy, że są nosicielami. Często jedyne zauważalne objawy to wysypka, podrażnione gałki oczne, ból mięśni i stawów oraz gorączka. Zazwyczaj ustępują one w ciągu kilku dni.

Prawdziwe niebezpieczeństwo tkwi gdzie indziej. Mamy dowody na związek wirusa Zika z dwiema bardzo poważnymi chorobami. Pierwsza to zespół Guillaina-Barrego. To choroba obwodowego układu nerwowego, w której system odpornościowy atakuje nerwy.

Może prowadzić do częściowego lub całkowitego paraliżu ciała. Jednak jeszcze groźniejsza jest mikrocefalia, którą od jakiegoś czasu obserwujemy w Brazylii. To choroba powodująca nieprawidłowy rozwój mózgu w okresie płodowym.



Źródło: STORYFUL/x-news

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB