Popularne artykuły

Bioelektrownie są przyszłością rolnictwa w Polsce

2015-07-27 14:02:13 (ost. akt: 2015-07-27 14:03:59)
Bioelektrownie są przyszłością rolnictwa w Polsce

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu.

Autor zdjęcia: Fotolia.com

Do 2020 roku 15 proc. wytwarzanej w Polsce energii ma pochodzić ze źródeł odnawialnych. Obecnie to zaledwie 7 proc. Pole do popisu mają więc bioelektrownie zasilane wyłącznie zieloną masą. Pierwsza rolnicza bioelektrownia powstała i funkcjonuje w Świdnicy na Dolnym Śląsku.

Energia w bioelektrowni powstaje w procesie fermentacji beztlenowej kiszonki z kukurydzy i innych zielonych roślin, takich jak trawa czy liście buraków cukrowych. Za pośrednictwem nowoczesnej instalacji wytworzony gaz zostaje zamieniony w energię elektryczną i ciepło. Rocznie taka instalacja może wytworzyć nawet 9 tysięcy megawat, powstanie także drugie tyle ciepła.
Bioelektrownie doskonale wpisują się więc w rozwój przemysłu energetycznego, ciepłowniczego i rolnictwa. Nie ma od nich odwrotu.

Bioelektrownia zasialana jest biogazem pozyskanym z surowców i odpadów organicznych poddanych odpowiednio zaprogramowanemu procesowi fermentacji metanowej. Pod względem rozwiązań technologicznych bioelektrownie lokują się w czołówce stosowanych w chwili obecnej technologii w Europie. W Niemczech tego typu instalacje są budowane już od 10 lat i stały się znakomitym rozwiązaniem dla rolników na wykorzystanie energetycznych roślin. Tam też działa już ponad 6 tysięcy takich instalacji.

Proces technologiczny (technologia ELECTRA) od początku do końca odbywa się w warunkach hermetycznych i jest jednoetapowy (bez konieczności dodatkowego odgazowywania). Po dostarczeniu substratów do zbiornika magazynowego, następuje ich mieszanie i uwodnienie, a następnie przetransportowanie do zbiornika przygotowania wstępnego. Następnie materiał zostaje przetransportowany do zbiornika przygotowania zasadniczego, gdzie poddany zostaje pełnej homogenizacji, uwodnieniu suchej masy oraz podgrzany do temperatury 33-35 st. C. Ze zbiornika przygotowania zasadniczego substrat zostaje wprowadzany do komory fermentacyjnej. Tam przebywa od 10 do 24 dób. Jest systematycznie mieszany, po czym jako osad pofermentacyjny wyprowadzany jest do pomieszczenia, w którym poddawany zostaje obróbce mechanicznej. Technologia jest procesem hermetycznym, a tym samym nie generuje żadnych odorów. Nie powstają także odpady. Woda wykorzystana jest w systemie zamkniętym, a osad pofermentacyjny przetwarzany jest na nawóz.

Uszlachetniaczem nawozu jest również siarka pozyskana w procesie odsiarczania biogazu oraz koncentrat retentatu mikrooczyszczalni. Powyższa technologia pozwala na zagospodarowanie dowolnych odpadów i produktów organicznych.

Do roku końca roku 2017 ma powstać w Polsce dziewięć biogazowni w tej technologii. Natomiast nowością w polskiej bioenergetyce jest tworzenie przez indywidualnych rolników grup producenckich z zamiarem budowania bioelektrowni we własnym zakresie.

kr

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB