Podniebny "Szakal"

2015-03-30 10:52:57 (ost. akt: 2015-03-31 14:12:55)
Podniebny Szakal

Fot. Wikipedia

Był asem myśliwskim podczas II wojny światowej. Tylko w pierwszym tygodniu września 1939 roku strącił pięć niemieckich samolotów... Później wziął udział w bitwie o Anglię.

W tym roku mija setna rocznica urodzin Stanisława Skalskiego, asa myśliwskiego II wojny światowej. Warto więc zainteresować się jego sylwetką. Tak więc, urodził się 27 listopada 1915 roku w Kodymie koło Odessy. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości osiadł z rodzicami w Dubnie. Tu ukończył gimnazjum i zdał maturę w 1933 roku, po czym dostał się na Politechnikę Warszawską. Ciągnęło go jednak do lotnictwa. Porzucił więc studia i wstąpił do wojska. W 1936 roku dostał się do Szkoły Orląt w Dęblinie. Dwa lata później odbył przeszkolenie myśliwskie w Wyższej Szkole Pilotażu w Grudziądzu. Już wówczas nie brakowało mu charakteru... Otrzymał karę od przełożonych m.in. za celowe, zbyt późne otwieranie spadochronu.

W czasie wybuchu II wojny światowej stacjonował w Toruniu i latał na polskim myśliwcu PZL P.11 zwanym potocznie "jedenastką". Samolot ten miał otwartą kabinę, tylko dwa karabiny maszynowe i osiągał prędkość rzędu 375 km/h. Dla porównania niemieckie myśliwce Messerschmitt Bf 109 potrafiły latać z prędkością nawet 500 km/h. Już 2 września zestrzelił dwa bombowce Dornier Do 17. W czasie pierwszego tygodnia września, strącił aż pięć niemieckich maszyn. Tym samym został pierwszym alianckim asem II wojny światowej.

Po kampanii wrześniowej, jak większość polskich lotników przedostał się do Francji, a stamtąd do Wielkiej Brytanii. W sierpniu 1940 roku przydzielono go do brytyjskiego 501 Dywizjonu Myśliwskiego Royal Air Force, gdzie wziął udział w bitwie o Anglię siedząc za sterami myśliwca Howker Huricane, który dużo lepiej radził sobie z messerschmittami. Pod jego maska montowano silnik Rolls-Royca o mocy ponad tysiąca koni mechanicznych, a na samolocie zainstalowano 8 karabinów maszynowych Browning. Już podczas swojego pierwszego lotu Stanisław Skalski zestrzelił niemiecki bombowiec He 111.
W lutym 1941 roku polski as został przeniesiony do polskiego 306 Dywizjonu Myśliwskiego. W tym samym roku otrzymał stopień kapitana. Rok później wziął udział w działaniach na terenie Afryki Północnej. Zespół polskich pilotów, który razem z nim walczyli pod niebem Czarnego Kontynentu, ze względu na duże umiejętności zaczęto nazywać "Cyrkiem Skalskiego".

W sumie podczas II wojny światowej "Szakal", jak go zwali koledzy-piloci, zestrzelił 18 samolotów wroga, sam będąc dwukrotnie rannym. Po wojnie powrócił do Polski, gdzie został aresztowany przez władze komunistyczne pod zarzutem szpiegostwa. Warto w tym miejscu wspomnieć, że Anglicy przed wyjazdem proponowali mu swoje obywatelstwo z czego nie skorzystał. Podczas śledztwa był brutalnie bity. Skazano go na karę śmierci. Na prośbę matki kara ta została zamieniona na dożywocie. Podczas odsiadywania wyroku spisał swoje wojenne wspomnienia. Polski as lotnictwa został zwolniony z więzienia dopiero w 1956 roku. Został zrehabilitowany i powrócił do swojej życiowej pasji — lotnictwa.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB