Popularne artykuły

Jak młodzi naukowcy

2015-01-12 10:00:00 (ost. akt: 2015-01-12 10:33:12)
Wydział Biologii UWM podczas imprezy odwiedzili uczniowie wielu szkół w regionie.

Wydział Biologii UWM podczas imprezy odwiedzili uczniowie wielu szkół w regionie.

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Co zrobić, żeby z tabliczki czekolady otrzymać jedną kostkę więcej? Czy zamykając nos możemy poczuć smak? I jakie mordercze działanie wykazują pomidory? Tego i wiele innych rzeczy można było dowiedzieć się w piątek podczas czwartej edycji Nocy Biologów na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie.

Noc Biologów to ogólnopolska akcja organizowana od 2012 roku. W Olsztynie koordynowana przez Wydział Biologii i Biotechnologii UWM. W piątek odbyła się jej czwarta odsłona. Przez cały dzień można było wziąć udział w wykładach, pokazach, wystawach i warsztatach laboratoryjnych, w sumie w ponad 90 różnych wydarzeniach. Specjalnie na nie do Olsztyna przyjechała młodzież z wielu szkół z województwa warmińsko-mazurskiego. — Rewelacja, uczniowie są zachwyceni. Szkoda, że Noc Biologów odbywa się tylko raz w roku. To świetny sposób na to, żeby pokazać dzieciom i młodzieży, że biologia i dziedziny pokrewne są ciekawe — uważa Irena Tomala, nauczycielka biologii w Zespole Szkół nr 1 w Piszu.

Te mordercze pomidory

Uczniów, zarówno tych starszych jak i młodszych, bardzo ciekawiła wystawa połączona z prezentacją, pod tytułem „Niezwykły świat roślin”. Można było się podczas niej dowiedzieć, jak samodzielnie zrobić naturalne kosmetyki, które rośliny uszczęśliwiają, a które są niebezpieczne. Spore zdziwienie wywołała informacja, że najbardziej jadowitą rośliną, która jest niebezpieczniejsza od jadu kobry jest... — Roślina, z której nasion powstaje olej rycynowy, czyli rącznik pospolity. Trucizna w rączniku znajduje się w pokrywach nasiennych — wyjaśnia dr Anna Źróbek, specjalistka od biotechnologii i fizjologii roślin.
Okazuje się, że niebezpieczne są również pomidory. Dlaczego? — Całe szczęście nie dla ludzi. Pomidory wykazują mordercze działanie, ale tylko w stosunku do owadów. Pochłaniają owady, zapewniając sobie naturalny nawóz — wyjaśnia pani doktor.
Zainteresowało to m.in. uczniów klasy biologiczno-chemicznej Liceum Ogólnokształcącego nr 2 w Elblągu. — To uczniowie, którzy być może w przyszłości będą studiować na wydziale biologii. Dzisiaj zapoznają się bliżej z naturą i Kortowem — mówi Anna Szuszkiewicz, nauczycielka angielskiego. Młodzież z Pisza wzięła udział także w badaniach laboratoryjnych „Przyjrzyj się naturze z bardzo bliska”, gdzie pod mikroskopem oglądała m.in. skrobię ziemniaczaną. Licealiści samodzielnie przygotowywali preparaty do badań. — Czuję się jak prawdziwy naukowiec. To naprawdę ciekawe przeżycie. Może w przyszłości będę pracować w laboratorium? — zastanawia się Kasia.

http://m.wm.pl/2015/01/orig/0000043993-gcz-0010-226918.jpg

Jak na prawdziwym filmie

— Dzieci są bardzo zaangażowane i naprawdę interesują się tym, co się tutaj dzieje. Mam nadzieję, że Noc Biologów zainspiruje naszych uczniów do jeszcze większego zagłębiania się w — opowiada Urszula Wawrzusiszyn, nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 34 w Olsztynie.
Jej uczniowie z klasy III b wzięli udział w warsztatach „Jak to działa? Tajniki organizmu zwierzęcego na wesoło”. — To warsztaty skierowane do dzieci w wieku 9-12 lat. Uczniowie sprawdzają na sobie, jak działają zmysły smaku i dotyku, jak gry komputerowe wpływają na ich organizm oraz zabawiają się w detektywów, badając swoje linie papilarne — wylicza dr Agata Żmijewska, prowadząca warsztaty.
Na dzieci czekało tutaj 10 stanowisk, przy każdym brały udział w innych eksperymentach. Przy jednym z nich przekonały się, że zamykając nos trudno jest rozpoznać smak. — Myślę, że ważne jest to, że dzieci dochodzą do pewnych wniosków samodzielnie, bo wszystko sprawdzają na sobie. Tak też dowiadują się, że węch wpływa na odczuwanie smaku. I mając zatkany nos, trudno powiedzieć jaki smak ma spożywana przez nie substancja — tłumaczy dr Żmijewska.
Co na to dzieci? — Jest super! I badaliśmy nawet odciski palców jak na prawdziwym filmie — chwali się Kacper.
Najmłodszych uczestników Nocy Biologów zainteresowały również warsztaty „Mały eksperymentator”. Dowiedzieli się na nich, jak sprawić, żeby z tabliczki czekolady otrzymać jedną kostkę więcej. — Wystarczy dobrze ponacinać i poprzestawiać paski czekolady, żeby zamiast 24 kostek zrobiło się ich 25 — wyjaśnia mgr Karina Orłowska. A uczniowie Szkoły Podstawowej nr 32 w Olsztynie komentują: — Będę tak robił w domu z rodzicami. Zawsze to kawałek więcej dla mnie — cieszy się Damian.

Nina Ramatowska

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB