Popularne artykuły

Co widzieli Mędrcy ze Wschodu?

2015-01-07 09:14:02 (ost. akt: 2015-01-07 09:16:18)



Wyruszyli ponad dwa tysiące lat temu, aby oddać pokłon Mesjaszowi. Drogę wskazała im gwiazda betlejemska. Czym była?

Co widzieli Mędrcy ze Wschodu?

Fot. Fotolia



Johannes Kepler, niemiecki matematyk i astronom żyjący na przełomie XVI/XVII wieku wysunął hipotezę, że Mędrcom ze Wschodu drogę do Betlejem mogły wskazać dwie planety — Jowisz oraz Saturn. Chodzi o koniunkcję tych planet, którą uczony zaobserwował w 1603 roku. Planety Jowisz i Saturn miały wówczas zbliżyć się do siebie aż trzy razy w przeciągu niespełna sześciu miesięcy. Takie zjawisko powtarza się na niebie mniej więcej co 800 lat. Z wyliczeń wynikło więc, że podobna koniunkcja mogła mieć miejsce w 7 roku przed naszą erą...



Flawiusz pisał o spisie w Palestynie 



Tu warto zadać sobie pytanie o właściwą datę narodzin Chrystusa. Pomoc w jej określeniu stanowi wzmianka zamieszczona przez Ewangelistę Łukasza. Otóż, miało się to stać za panowania cezara Augusta Oktawiana, który władał cesarstwem od 31 roku p.n.e. do 14 roku n.e. Trzy razy zarządzał on spisy obywateli rzymskich: w latach 28 i 8 p.n.e. oraz w 14 roku n.e. Niezależnie od tych spisów, odbywały się spisy ludności w poszczególnych prowincjach cesarstwa. Żydowski historyk Józef Flawiusz pisze, iż takie wydarzenie miało miejsce w Palestynie około roku 6 n.e. Jeżeli przyjmiemy, że takie spisy odbywały się, podobnie jak w sąsiednim Egipcie co 14 lat, to poprzedni spis przypadałby mniej więcej na rok 8-7 p.n.e. Wygląda na to, że Chrystus mógł przyjść wówczas na świat. Czyżby więc hipoteza o gwieździe betlejemskiej, którą miała być koniunkcja Jowisza i Saturna w roku 7 p.n.e. była prawdziwa?



Wiszący obiekt wskazał miejsce



Ewangelista Mateusz pisze z kolei, że gwiazda, którą widzieli Mędrcy na Wschodzie "...szła przed nimi i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było dziecię". Czyżby więc gwiazdą betlejemską mogła być kometa? To zatrzymanie się gwiazdy jest zgodne z typowym wówczas opisywaniem komet. Uważane one były za twory atmosferyczne, często "wiszące" nad jakimś miejscem. Tak kometę Halleya, która pojawiła się nad Rzymem w roku 12 p.n.e. opisuje między innymi Kajusz Dion, rzymski historyk pochodzenia greckiego. Czy więc wcześniej mogły być widoczne jakieś inne komety na niebie? W marcu 5 roku p.n.e. w okolicach gwiazdozbioru Koziorożca pojawiła się kometa, która była widoczna ponad dwa miesiące. Rok później, pojawiła się z kolei kometa w okolicach gwiazdozbioru Orła. Nie była ona jednak zbyt dobrze widoczna. 



Czy doszliśmy więc do prawdy?



Okazuje się, że pierwsza z wymienionych gwiazd, która pojawiła się w gwiazdozbiorze Koziorożca, mogła być gwiazdą betlejemską. Ponad dwa tysiące lat temu na terenach Mezopotamii widoczny był gwiazdozbiór Koziorożca, który pojawił się na niebie przed wschodem Słońca. Mamy więc rok 5 p.n.e. Co więc z datą narodzin Chrystusa? Co do niej jest kilka hipotez, choćby wspomniana, mówiąca o roku 8-7 p.n.e. W Ewangelii Łukasza czytamy jednak, że Jezus urodził się w Betlejem za panowania króla Heroda. Z dokumentów, które pozostawił po sobie historyk Józef Flawiusz wiemy, że Herod Wielki zmarł przed świętem Paschy poprzedzonym zaćmieniem Księżyca, czyli na przełomie marca/kwietnia 4 roku p.n.e. Dalej Ewangelista dodaje, że Herod zmarł, kiedy Jezus będąc dzieckiem przebywał w Egipcie. Stąd narodziny Jezusa miały miejsce przed 4 rokiem p.n.e. Czy doszliśmy więc do prawdy i gwiazdą betlejemską, która doprowadziła Mędrców do celu była kometa z 5 roku p.n.e.? To bardzo prawdopodobne. 



woj

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB