Popularne artykuły

Od Nowego Roku to ja...

2015-01-02 10:25:01 (ost. akt: 2015-01-02 10:27:25)

Któż z nas nie robi postanowień na rozpoczynający się Nowy Rok? Jak w nich jednak wytrwać?

Od Nowego Roku to ja...

Fot. Fotolia

Smukła sylwetka, więcej zer na koncie, czy zadbanie o swój rozwój osobisty. Lista życzeń czasami nie ma końca. Często wydaje się nam, że cel osiągniemy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. To jednak nie jest takie proste. Dlaczego? Bo każda zmiana to długi, żmudny proces, ciężka praca i walka ze swoimi ułomnościami. Przede wszystkim należy założyć, że zmiana to nie jest pasmo samych sukcesów. Wielu psychologów ostrzega przed nadmiernym optymizmem. Nie znaczy to, że nie należy mieć zapału i pozytywnego nastawienia. Plan B zawsze jednak się przyda, bo warto zaznaczyć już na początku, że jeżeli chodzi o postanowienia, około 15 proc. osób łamie je już po kilku dniach, wiele osób odkłada ich realizację na później, a prawie połowa osób nic nie postanawia.

Silna wola i systematyczność


I tak, w przypadku postanowień związanych z finansami, kluczem do sukcesu jest silna wola i systematyczność. Bez tego nie uda się nam niczego osiągnąć. Jak więc to zrobić? Należy precyzyjnie planować wydatki i odnaleźć najlepsze dla nas rozwiązanie finansowe. Warto więc usiąść z kartką papieru i nakreślić nasze dochody i wydatki. Jeżeli lista wydatków przewyższa dochody, to należy pomyśleć o oszczędnościach. To nie będzie prosta sprawa. Zwykła karta papieru z nakreślonymi wydatkami da nam jednak dużo do myślenia.

Warto wykorzystać szansę


Mówi się, że wiedza jest najcenniejsza. Warto więc snując swoje postanowienia noworoczne, zainwestować właśnie w nią. Może jakiś kurs, podniesienie kwalifikacji, albo studia za granicą? Czas biegnie nieubłaganie i jeżeli teraz nie skorzystamy ze swojej szansy to kiedy? Powinni pamiętać o tym szczególnie młodzi ludzie, kiedy świat stoi przed nimi otworem. Później swoje marzenie trzeba będzie zweryfikować, albo z niego zrezygnować. A życie ma się tylko jedno.

Cel musi być realny


Chcemy zrzucić kilka kilogramów? Najpierw sprecyzujmy swój cel. Bez tego nie da się go osiągnąć. Cel powinien być również realny do zrealizowania i określony w czasie. I tak, zrzucenie kilku kilogramów w ciągu 2-3 miesięcy, to już jest jakiś mierzalny, realny cel. Na nasze postanowienie, czy tego chcemy, czy nie, silny wpływ będzie miało również nasze otoczenie. Jeżeli mamy słaba wolę, to może ktoś nam pomoże w motywacji, niejako przypilnuje nas.

Rzucamy palenie razem zgrupą


Statystyki mówią, ze udaje się to zaledwie jednej osobie na dwadzieścia. Dlaczego? Tu istotną rolę odgrywa motywacja, a jak się okazuje, niewiele osób z tych, które rzucają palenie ją ma. Często słyszy się, że „lekarz mi kazał”. To niestety zbyt mało… Osoby takie muszą dojść do tego same. I nie należy zrażać się tym, że pierwsze „rzucenie” palenia może trwać zaledwie kilka godzin. Okazuje się, że najlepiej rzucać palenie razem z grupą osób. Jeżeli trzeba, warto zdecydować się na psychoterapię. A może warto się z kimś o to założyć?

Z czegoś trzeba zrezygnować


Wyjazd na wakacje. Mamy pół roku, aby zrealizować swój plan. Co więc robić? Najpierw wybierzmy miejsce do którego moglibyśmy się udać. Niech będzie to w miarę realne. Przeanalizujmy też, ile jesteśmy w stanie na ten cel odłożyć. 100, 200, 300 złotych… Prawdopodobnie będziemy musieli przez ten czas z czegoś zrezygnować, ale czego się nie robi, aby realizować marzenia.

Jak dochodzi do zmain w naszym życiu?


Transteoretyczny model zmiany zachowań opracowany przez zespół kierowany przez profesora Jamesa Prochaskę mówi o następujących po sobie stadiach, jakie pokonujemy, aby zmienić swoje życie. Pierwsze jest stadium prekontemplacji. To czas, kiedy jeszcze nie zdajemy sobie sprawy, że cokolwiek chcemy zmienić. Nie przeszkadza nam wówczas ani palenie, ani zbędne kilogramy. Kiedy wiemy o swoim problemie, znaczy jesteśmy w stadium kontemplacji. Wówczas chcemy zmiany i w związku z tym szukamy na ten temat informacji. Dalej musi pojawić się motywacja. Jeżeli jest, wchodzi się w stadium przygotowania, znaczy planowania. Aby zwiększyć swoje szanse, plan musi być dobrze sformułowany. Później należy zadać sobie pytanie, jak to zrobić. Rzucam palenie, albo odchudzam się od jutra nie pomoże. Tu potrzebne są konkrety. Zamierzasz ćwiczyć? Dowiedz się, jak to należy robić. Będziesz biegał czy chodził do klubu fitness. Co dla ciebie będzie najodpowiedniejsze? Przedostatni etap zmiany to stadium działania. Warto podzielić ten czas na krótsze okresy, aby cieszyć się z każdego małego sukcesu. Ostatnim etapem zmiany jest stadium podtrzymania, bo utrwalone zmiany powinny stać się stałym elementem naszego życia.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB