Planeta 11 kręci się nadal!

2014-09-18 11:10:46 (ost. akt: 2014-09-18 11:13:51)



"10 lat minęło, jak jeden dzień”, to tytuł wystawy, którą można oglądać w olsztyńskiej bibliotece Planeta 11 jeszcze do końca września września, a która została przygotowana z okazji jej ponownego otwarcia po remoncie. Co wyróżnia Planetę 11 wśród innych bibliotek? I co sprawia, że po 10 latach wciąż jest to miejsce atrakcyjne dla młodzieży i dorosłych? O to między innymi pytamy Jacka Smółkę, kierownika multimedialnej biblioteki Planeta 11, filii Miejskiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie.

Planeta 11 kręci się nadal!

Fot. Planeta 11


— Planeta 11 to wyjątkowa biblioteka. Jest nie tylko multimedialna ale i popularna...

— Staramy się każdego dnia, by było to miejsce przyjazne młodym, aktywnym ludziom i by znajdowali u nas to, czego potrzebują: rozwijali swoje pasje, zdobywali wiedzę, a przy tym świetnie się bawili i realizowali własne projekty. Myślę, że nam się to udaje. Dowodem na to jest niemal 1.900.000 wypożyczeń od momentu powstania.



— Planeta 11 to tysiące wartościowych książek, ale nie tylko?

— Zdecydowanie! Poza wciąż wzbogacanym księgozbiorem, w Planecie 11 można znaleźć szeroki wybór multimediów. Mam tu na myśli nie tylko filmy czy muzykę, ale również gry na konsole i oczywiście audiobooki.



— Zachęcacie też do sięgania po literaturę za pomocą nietypowych metod...

— To prawda! Jednym z ciekawych projektów była „Literatornia”. Połączyliśmy pasję do muzyki z tekstami, które na pierwszy rzut oka nie mają za wiele wspólnego z rapem czy hip-hopem i tym sposobem młodzież uczyła się rapowania na tekstach Fredry i Tuwima. Wyszło im to świetnie, czego dowodem jest nagrana płyta. Organizujemy też co roku festiwal filmów amatorskich SOFFA, do którego zgłaszają się młodzi filmowcy z całej Polski. W Planecie 11 można także skorzystać z bezpłatnych kawiarenek językowych prowadzonych przez zagranicznych lektorów. Organizujemy też różnego rodzaju warsztaty komiksowe, plastyczne, filmowe. Nie brakuje również spotkań autorskich.



— I na koniec, porozmawiajmy o początku... Jakie były początki Planety 11?

— Pełne ekscytacji z domieszką niepewności i dużą dozą wiary, że się uda. Kiedy dziesięć lat temu w budynku po dawnym klubie „Andromeda” otwierano nową bibliotekę, nikt do końca nie wiedział, jak zostanie przyjęta przez mieszkańców. Wtedy była to druga w Polsce, a szósta na świecie biblioteka o tak nowoczesnym profilu i z takim wyposażeniem. Szybko okazało się, że Olsztyn potrzebuje takich miejsc, że młodzi ludzie ją uwielbiają. I tak stuknęło nam dziesięć lat! 



Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB