Pruscy wojowie

2014-04-25 11:39:24 (ost. akt: 2014-04-25 12:15:39)

O waleczności Prusów pisał już podróżnik arabski Ibrahim Ibn Jakub...

Pruscy wojowie

Fot. Zbigniew Woźniak

"Są sławni ze swego męstwa. Gdy nadejdzie ich jakie wojsko żaden z nich nie ociąga się, ażeby przyłączył się do niego jego towarzysz, lecz występuje, nie oglądając się na nikogo i rąbie mieczem aż zginie. 
Kronikarze średniowieczni byli zgodni, co do ogromnej odwagi i dzielności Prusów, którzy walczyli do końca. W przypadku porażki, nie chcąc trafić w ręce wroga najczęściej popełniali samobójstwo".

Wincenty Kadłubek wspominał o podstępnej taktyce Prusów, natomiast Jan Długosz pisał o zacofaniu pruskiego uzbrojenia... W jaki właściwie sposób walczyli ci, którzy przed wiekami zamieszkiwali także tereny dzisiejszej Warmii? Czy prymitywny wyraz twarzy pruskiego woja ścinającego toporem głowę świętemu Wojciechowi oraz jego długie wąsy odzwierciedlają ich prawdziwy wygląd? Czy to tylko wizja artysty, który uwiecznił tę scenę na drzwiach gnieźnieńskich?


Tak zwana „baba pruska”, która ostatnio zasłużyła się turystycznej promocji Olsztyna, to postać wojownika pruskiego upamiętniona w kamieniu. W ręce trzyma róg z napojem, a do pasa ma przytroczony miecz, bądź sztylet. A czym właściwie walczyli Prusowie? Okazuje się, że najpowszechniej używaną przez nich bronią była włócznia. Dopiero na początku drugiego tysiąclecia staje się nim miecz. W dalszym ciągu jednak włócznia znajduje szerokie zastosowanie.

Kosztowniejsze miecze, których używali głównie pruscy możni były bogato zdobione i inkrustowane miedzią, srebrem, a nieraz nawet i złotem. W walce wręcz używano również długich noży bojowych. W powszechnym użyciu były topory wojenne o ostrzu rozszerzającym się wachlarzowo. Topór zamocowany na długim, drewnianym drzewcu stawał się bardzo niebezpiecznym narzędziem. Co ciekawe, w walce używano również zwykłych siekier ciesielskich, którymi posługiwano się w codziennej pracy.


Jako broni obuchowej Prusowie używali maczug drewnianych. Nieraz, dla zwiększenia masy głowic, w ich środkach umieszczano ołów. Wówczas to poprawiały się ich zdolności miażdżące. Mniejszych pałek pociskowych używano natomiast do miotania na odległość. Wojowie pruscy nosili je za pasami w liczbie 6-8 sztuk. W rękach doświadczonych miotaczy i zwykłe kamienie stanowiły groźną broń. Ciskano je w kierunku wroga z ręcznych proc sporządzonych z rzemieni lub sznurków konopnych.

Kazimierz Aścik badając wojskowość Prusów pisał o tym, że „Niejednokrotnie miały miejsce wypadki, że oddział rycerstwa polskiego lub niemieckiego znienacka zaskoczony przez Prusów pod gradem kamieni ponosił znaczne straty”. Zaawansowanych technicznie kusz Prusowie zaczęli stosować dopiero w XIV i XV wieku, podczas walk z zakonem krzyżackim. A co stanowiło ich broń ochronną? Przede wszystkim tarcze, które wyrabiano najczęściej z desek obciągniętych skórą i zaopatrzonych w metalowe okucia.


Jak wspomniano, to, jak wyglądali wojownicy pruscy można zobaczyć na drzwiach katedry w Gnieźnie. Na nich przedstawiono ich ubiór, który sięgał do kolan, nieduże, owalne tarcze oraz miecze i włócznie. Plemiona pruskie posiadały bardzo dobrze rozwinięty system grodów. Najczęściej budowano je na wzniesieniach naturalnych otoczonych mokradłami. Dzięki sztucznym rowom oraz wałom wzniesienia nabierały obronnych kształtów. Na szczycie wzniesień budowano właściwe twierdze, natomiast u ich stóp urządzano podgrodzie otoczone drewnianą palisadą.

Podczas najazdu nieprzyjaciela, okoliczna ludność szukała schronienia w grodzie, bądź skrywała się w trudno dostępnych mokradłach. Natomiast mężczyźni zdolni nosić broń zgłaszali się do starosty danego okręgu. Ten przy współudziale swej drużyny rozpoczynał działania wojenne. O sprawach wojny lub pokoju decydowały wiece na których zbierała się starszyzna plemienna. 
Ze względu na słabsze uzbrojenie pruskich wojów od rycerstwa krzyżackiego, czy polskiego starali się oni stosować walkę podjazdową.

Do obrony swoich terenów przed nieprzyjacielem wykorzystywali przede wszystkim trudne warunki terenowe. Podczas walk prowadzonych z zakonem krzyżackim oraz książętami polskimi stosowali pozorną ucieczkę z pola walki. „Podczas walk prowadzonych z Bolesławem Krzywoustym Prusowie nie przyjmowali otwartej bitwy z Polakami, lecz kryli się po lasach i zaroślach atakując z ukrycia”. Technika ta przynosiła niewątpliwie efekty. W styczniu 1261 roku, gdy wojska krzyżackie udały się na Warmię, pozostała ich część została zaatakowana w Natangii przez słynnego wodza pruskiego Henryka Monte. Krzyżacy ponieśli druzgocącą klęskę.

Prusowie próbowali również walczyć o przetrwanie okupując twierdze zakonników. Przy ich zdobywaniu w okresie powstań pruskich stosowali nawet machiny oblężnicze miotające kamienie. Bywało, że grody krzyżackie pozbawione żywności musiały się poddać. Tak było w Lidzbarku należącym do biskupa warmińskiego, „...oblężeni jedli z głodu końskie skóry, a w końcu, gdy ich zabrakło, niepostrzeżenie opuścili zamek i zbiegli do Elbląga”.

woj

Źródła:

Piotr Kittel, Średniowieczne uzbrojenie zaczepne Prusów z obszaru północno-wschodniej Polski, w: Komunikaty Mazursko-Warmińskie, 2002, nr 2, s. 155-188.


Kazimierz Aścik, O wojskowości Prusów w V-XIII wieku, w: Komunikaty Mazursko-Warmińskie, 1968, nr 2, s. 221-236.

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB