Jakie zwierzę dla dziecka?

2014-04-02 13:09:03 (ost. akt: 2014-04-02 13:10:42)

W mojej praktyce wielokrotnie spotkałam się z pytaniem: Jakie zwierzę najlepiej nadaje się dla dziecka? Zawsze odpowiadam nieco na przekór — Żadne! Dlaczego?

Jakie zwierzę dla dziecka?

Fot. sxc.hu

Ponieważ zawsze należy mieć na uwadze, że żadne zwierzę nie jest zabawką dla dziecka, mimo tego, że zwierzak w domu uczy odpowiedzialności, uwrażliwia i rozwija empatię. Decydując się na posiadanie pupila musimy być świadomi tego, że dziecko nie przejmie odpowiedzialności związanej z posiadaniem zwierzęcia, czy to będzie pies, rybki, czy świnka morska. Od tego są dorośli.

Wybór zwierzaka powinien być podyktowany naszym trybem życia i tym, ile czasu jesteśmy mu w stanie poświęcić. Wiadomo, że żółw czy rybki będą mniej absorbujące, niż pies lub kot. Decydując się na psa czy kota zwiążemy się ze zwierzęciem na kilkanaście lat, a z kolei chomik, czy myszka żyją zdecydowanie krócej, a małe dziecko będzie bardzo przeżywać odejście swojego ulubieńca.

Jest wiele ras psów i kotów, które akceptują dzieci i chętnie się z nimi bawią. Ważne jest, aby dostosować temperament przyszłego pupila do naszego trybu życia, czy ma być on aktywny, czy raczej leniuchujący kanapowiec. Właściwy wybór rasy zwiększy szansę na ustalenie przyjaznych relacji między dzieckiem a pupilem i pozwoli uniknąć sytuacji, kiedy dziecko nie może się bawić ze swoim domowym zwierzakiem, gdyż ten nie akceptuje dzieci.

Należy wiedzieć, że najczęstsze pogryzienia jakie przytrafiają się dzieciom, to pogryzienia w sytuacjach domowych spowodowane przez znane im psy. Decydując się na psa powinniśmy wiedzieć, że nawet dziesięciolatek może być przez niego traktowany raczej jak "ludzkie szczenię", niż jako jego przewodnik, stąd pod żadnym pozorem nie należy zostawiać zwierzaka i dziecka bez nadzoru, tak dla bezpieczeństwa dzieci jak i zwierzaków podczas wspólnych zabaw.

Znana jest mi historia rottweilera i ok 5-letniej dziewczynki, która zwykle karmiła psa łyżeczką, co było stałą formą wspólnej zabawy. Pies po pewnym czasie zjadał wszystko, co mała mu podsunęła. Pewnego dnia zadowolona dziewczynka przyszła do rodziców i oznajmiła im, że nakarmiła pieska... gwoździkami. Historia skończyła się dobrze dla zdrowia pupila, rzeczone gwoździki okazały się muszelkami przywiezionymi znad morza.

Posiadając zwierzaka trzeba pamiętać o regularnych kontrolach weterynaryjnych. Chore zwierzę jest bardziej wrażliwe na ból i może zareagować gwałtownie. Równie ważna jest systematyczna profilaktyka przeciwpasożytnicza. Pasożyty zwierząt mogą być bardzo szkodliwe dla ludzi.

Dr n. wet. Grażyna Bomba, lekarz weterynarii

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB