O tym mówią stare księgi... Rady profesora Brejera

2014-04-02 13:01:45 (ost. akt: 2014-04-18 10:16:06)

W wydanej w 1926 roku w Krakowie książce "Jak odzyskać zdrowie?" profesor Stanisław Brejer daje wskazówki, jak żyć, aby zdrowie dopisywało nam jak najdłużej. Czy są aktualne do dziś?

O tym mówią stare księgi... 
Rady profesora Brejera

Fot. sxc.hu

"Londyńska rada miejska wprowadziła do swych zakładów wychowawczych, na próbę, dietę bezmięsną i przekonała się, że dzieci w taki sposób żywione, były zdrowsze, roślejsze, a nawet grzeczniejsze i zdolniejsze. Już po trzech dniach diety bezmięsnej, giną w przewodzie pokarmowym złośliwe drobnoustroje i odwrotnie, zaraz się pojawiają, po trzech dniach diety mięsnej".

"Sól, w nadmiernej ilości spożywana niszczy krew i tkanki, ponadto powodując nadmierne pragnienie, zwiększa niepotrzebnie pracę serca i innych organów".

"Wieczerzę należy jeść bezwarunkowo wcześnie, najpóźniej na trzy godziny przed spaniem, ponieważ, ponieważ w czasie snu żołądek nie trawi, zawartość żołądka ulega gniciu i zatruwa cały organizm."

"Zęby należy starannie czyścić szczoteczką i kredą miętową, przynajmniej raz na dzień i to koniecznie wieczorem, okazało się bowiem, że bardzo wiele chorób powstaje z spróchniałych zębów".

"W ostrych chorobach gorączkowych i z przejedzenia najlepiej z początku nic nie jeść, tylko pragnienie zaspokajać świeżą wodą, lemoniadą lub herbatką z mięty i rumianku. W chorobie sama natura odbiera apetyt i w ten sposób oczyszcza organizm z zaległych nieczystości".

"W chorobach sercowych należy unikać kawy, herbaty, trunków alkoholowych, nadmiernych ilości płynów, a w tym celu mało solić i unikać potraw podniecających pragnienie, jak buliony, wędliny, śledzie itp.".

"Skład chemiczny ziół leczniczych jest przebogaty i działanie ich wszechstronne: zawarte w nich olejki eteryczne podniecają tkanki do nowego życia, przyspieszają przemianę materii, działają przy tem odkażająco, nie szkodząc nigdy".

""Zioła lecznicze znane były od niepamiętnych czasów: babka leczono choroby płucne, w głębokiej starożytności liście i powidła z jagód czarnego bzu służyły u nas do tzw. kuracji wiosennych, podbiał zalecano w suchych kaszlach i kolkuszu, piołun i centurię w chorobach żołądkowo-kiszkowych, kwiat lipowy i brzozowy w przeziębieniu...".

"Oprócz własności leczniczych, mają zioła znaczenie, jako przyprawy kuchenne. Niestety porzuciliśmy niemal wszystkie, natomiast sprowadzamy drogie zagraniczne, i byłby ostatni czas, byśmy, jak marnotrawni synowie powrócili do skarbów własnej ziemi. Zamiast imbiru mamy tatarskie ziele i aronową brodę, zamiast cytryn, sok berberysowy, zamiast kaparów, nasienie nasturcji".

"Doskonałą kawę można przyrządzać z rodzimego podróżnika cykorji, dębowych żołędzi, cukrowego buraka, gryki, jęczmienia, kukurydzy, marchwi, orzechów laskowych, owsa, pasternaku, pszenicy, perzu, słonecznika, żyta; herbatę zastępującą chińską z liści borówki, pierwiosnka, poziomki, przetacznika, wierzbówki kłosowej, jeżyny".

"Gosposie nasze powinny powrócić do zwyczajów przodków naszych i mieć w swej aptece domowej przynajmniej wymienione zioła, a znajdą w nich niejednokrotnie ratunek wyzdrowienie".

oprac. woj

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB