Popularne artykuły

Sposoby na długi

2013-10-31 10:24:36 (ost. akt: 2013-10-30 13:29:35)

Wpaść w długi jest łatwo, wystarczy kilka nieprzemyślanych kredytów, spłacanie jednego drugim albo sprzęty domowe brane na raty. Niby wszystko oddzielnie nie wygląda dramatycznie, jednak suma rat do zapłacenia w ciągu miesiąca może być już całkiem wysoka. Czasem znacznie przewyższa możliwości finansowe kredytobiorców.

Sposoby na długi

Autor zdjęcia: Fotolia

Bezpieczne pożyczanie powinno być poprzedzone analizą stanu naszych finansów. Optymalnie by było, gdyby suma rat kredytów i innych finansowych obciążeń nie przekraczała połowy dochodów danej osoby czy gospodarstwa domowego. Jeśli kwota jest wyższa, raczej trudno będzie związać koniec z końcem.

Karta z limitem to także kredyt
Wbrew pozorom, spore długi mają nie tylko osoby z niskimi dochodami. Tendencja jest wręcz przeciwna — im więcej zarabiamy, tym więcej wydajemy, sporo dóbr konsumpcyjnych kupując na kredyt. Życie na wysokim poziomie jest kuszące, a nowe samochody, sprzęty RTV czy AGD są nam niezbędnie potrzebne. Nieważne, że stare mają dopiero kilka lat i mogłyby jeszcze z powodzeniem służyć. kolejna pokusa są karty kredytowe, które bierzemy bez opamiętania, często już na wstępie wyczerpując cały przyznany nam limit. Tymczasem karta kredytowa to również forma kredytu, który trzeba kiedyś spłacić. Wiele osób spłaca co miesiąc jedynie kwotę minimalną, którą są odsetki, kwota wykorzystanego limitu w ten sposób nie maleje. Niestety, termin ważności karty kiedyś się skończy i może się okazać, że z dnia na dzień trzeba będzie spłacić całość zadłużenia.

Im więcej kredytów, tym łatwiej się przewrócić
Osoby, które wzięły na siebie wiele różnych kredytów początkowo dają sobie radę z comiesięczną spłatą rat. Jednak wystarczy nieprzewidziany, a konieczny wydatek, obniżenie wynagrodzenia lub utrata pracy i sytuacja robi się nieciekawa. Często wtedy bierzemy kolejne kredyty, którymi spłacamy raty tych wcześniejszych. Tak zaczyna się błędne koło, w którym pętla kredytów zaczyna się stopniowo zaciskać. Gdy banki nie są już chętne do udzielania kolejnych pożyczek czy kredytów, zaczynamy interesować się parabankami, które oferują pożyczki na lichwiarskich warunkach.

Od braku spłaty do wizyty komornika
Nie trzeba długo czekać, gdy wszystkie zarobione pieniądze trzeba będzie przeznaczyć na spłatę pożyczek, a czasem nawet to nie wystarczy. A banki i inne instytucje finansowe pilnują swoich interesów i robią wszystko, by odzyskać należność. Pojawiają się telefony i monity z wezwaniami do zapłaty. Niektórych dłużników motywują one do spłaty całości lub chociaż części należności, inni nic sobie z nich nie robią. Nie trzeba wtedy długo czekać, by bank wypowiedział kredyt i postawił całą kwotę w stan natychmiastowej wymagalności. Jednym słowem — trzeba spłacić od razu całą pożyczoną sumę, odsetki plus wiele opłat z tytułu kary, wysyłanych ponagleń itp. Kolejnym krokiem jest windykacja, a gdy ta jest bezskuteczna, wierzyciel może oddać sprawę do sądu. A dłużnika prędzej czy później odwiedzi komornik lub zajmie mu środki na koncie bankowym. Naprawdę czarny scenariusz? Wręcz przeciwnie — bardzo realny. Już ponad dwa miliony Polaków toną w długach, nie radząc sobie ze spłatą wszystkich zobowiązań.

Nie chowaj głowy w piasek
Co robić? najlepiej nie brać kredytów, jeśli nie mamy stuprocentowej pewności, że będziemy w stanie je spłacić. Jednak, jeśli mleko się już rozlało, kredyty zostały wzięte i wypowiedziane, warto próbować dogadać się z bankami. Zamiast chować głowę w piasek i ze strachem czekać na wezwanie do sądu czy wizytę komornika, wystarczy pójść do banku. Instytucjom finansowym zależy na odzyskaniu należności i są świadome, że nawet egzekucje komornicze nie zawsze są skuteczne. Można napisać pismo z prośbą o rozbicie długu na raty lub przedłużenie okresu spłaty. I najważniejsze — jeśli mamy długi, musimy mocno zacisnąć pasa i powoli wszystkie spłacać. Każda wpłacona złotówka będzie pomniejszać dług. Trzeba uzbroić się w cierpliwość i zapomnieć o pożyczaniu jakichkolwiek jeszcze pieniędzy, dopóki nie wyjdziemy na zero. Czasem potrwa to kilka miesięcy, czasem kilka lub kilkanaście lat. Ale spokojny sen jest więcej warty niż najnowszej klasy samochód czy meble do salonu. abc

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. NMichał #1967684 | 93.105.*.* 3 kwi 2016 18:39

    Windykacja jest skuteczna, jeśli przeprowadza ją skuteczna firma. Wiadomo, to nie jest hop siup i czasem może to trwać jakiś czas. U mnie wszystko dla mojej firmy załatwia www.amk-windykacja.pl - mam wszystko pod kontrolą, także monitorowanie należności. Dlatego polecam osobom z Warszawy.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Jojo #1927027 | 89.77.*.* 7 lut 2016 13:36

    Artykuł na poziomie, poziomie rowu.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz