Uczniowie ZSKŚiA na praktyce w Holandii

2013-05-15 22:58:25 (ost. akt: 2013-05-15 23:00:21)

Etten Leur, miasto w którym spędziliśmy miesiąc znajduje się w południowej Holandii, na terenie Brabancji Północnej.

Uczniowie ZSKŚiA na praktyce w Holandii

Autor zdjęcia: Zespół Szkół Kształtowania Środowiska i Agrobiznesu w Giżycku

Już o 06.00 byliśmy w Bredzie, tam czekał na nas szef i zabrał nas do Etten Leur. Pierwsze wrażenie było niesamowite. Ciekawa architektura, tłum przewijających się ludzi z różnych kręgów kulturowych, wspaniałe widoki. Wszystko zmieniło się kiedy byliśmy już na miejscu. Przeraziliśmy się widząc panujące tam warunki. Spaliśmy w przyczepach kempingowych. Mieliśmy do naszej dyspozycji pomieszczenie przypominające kuchnie z salonem i brzmi to dość ekskluzywnie jak na tamte miejsce.

Poznaliśmy rodaków pracujących tam na stałe, którzy udzielili nam wszelkich informacji na temat pracy jaką będziemy wykonywać oraz ciekawostek o mieście i miejscach jakie warto zobaczyć. Już pierwszego dnia wyruszyliśmy na wycieczkę rozpoznawczą. To był naprawdę fajny dzień. Nawet zmęczenie po tak długiej podróży nie powstrzymało nas przed chęcią poznania czegoś nowego. Pierwszy dzień w pracy nie należał do lekkich. Nie traktowano nas z jakąkolwiek ulgą z racji, że jesteśmy praktykantami.

Pracowaliśmy od godziny 07.00 do 17.00, w tym czasie mieliśmy 3 przerwy. Pracowaliśmy w szklarniach, w jednej znajdowała się plantacja ekologicznej papryki natomiast w drugiej plantacja pomidorów. Naszym zadaniem było wypielenie jak największej powierzchni oraz obcinanie liści z krzaków pomidorów.

Nie było lekko. Miło było oderwać się od przytłaczającej zimy i zastać tam piękną ciepłą wiosnę. Temperatura w szklarni była wysoka co utrudniało nam pracę, jednak panująca tam miła atmosfera znacznie przyćmiewała trud. Byliśmy komunikatywni, porozumiewaliśmy się głownie w języku angielskim i nie sprawiło nam to większej trudności. Po pracy odpoczywaliśmy i zwiedzaliśmy Bredę oraz Etten Leur.

Jesteśmy zadowoleni z możliwości odbycia praktyk za granicą. Zdobyliśmy nowe doświadczenie, poznaliśmy wielu ludzi, zwiedziliśmy część Holandii pieszo i rowerem. Czas zleciał szybko i ciekawie.

Uczniowie ZSKŚiA w Giżycku

Więcej informacji z życia szkół i przedszkoli: kliknij tutaj

Podziel się informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste.

Swoją stronę założysz klikając na gizycko.wm.pl w ramkę "Zarejestruje się", która znajduje się w prawym, górnym rogu strony.

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij tutaj

Źródło: zsksiagizycko

Komentarze (11) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. podróżnik #1091332 | 146.60.*.* 21 maj 2013 19:24

    tak się składa, że miałem okazję być dosyć długo w Holandii, ale nie o Holandie tu chodzi. Tu chodzi o sytuację którą obserwowałem za granicą dość często. "Nasi", którzy pojawiają się za granicą po raz pierwszy, często próbują się przypodobać obcokrajowcom. Chcą być kool :-), szczególnie też lubią zdjęcia z muzinem, bo po powrocie do domu będą mogli pokazać ludziom z wioski jacy to oni nie są światowi. Jak nie zaklinalibyście rzeczywistości, murzyn jeszcze długo w Polsce będzie czymś egzotycznym i u większości będzie wzbudzał zainteresowanie. Możecie udawać,że jest inaczej ale widziałem niejednokrotnie jak się za takim u nas oglądają. A może się mylę??

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Anonim #1087914 | 89.229.*.* 17 maj 2013 18:07

    Podróżnik to po prostu typowy hejter.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. DO PODRÓŻNIK #1087628 | 83.13.*.* 17 maj 2013 12:29

    Zaściankowość to z ciebie wyszła. Na zagranicznych praktykach grupa zazwyczaj ma przydzielonego miejscowego - opiekuna. Jak to w Holandii, różnorodność narodowa i rasowa, tym razem jest to czarnoskóry. Gratuluję obycia!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. podróznik #1086398 | 146.60.*.* 16 maj 2013 08:47

    Nie wiem, czy tylko ja mam takie wrażenie, ale jak Polak jedzie pierwszy raz za granicę jedną z głównych atrakcji jest zrobić sobie zdjęcie z murzynem. Wychodzi ta nasza zaściankowość. Tak to jest jak największym miastem jakim się do tej pory widziało był Olsztyn ;)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. monika #1086300 | 31.135.*.* 16 maj 2013 07:30

      BO HOLANDIA TO PIEKNY KRAJ!!!!!!!!!!!!!!!

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)